Do salonu z sukniami ślubnymi trafiłam zupełnym przypadkiem.
Nie jest to sklep często odwiedzany przez klientów i to nie dlatego, że coś z nim nie tak, po prostu taka branża. Sezonowa raczej.
Nie miałam żadnego wyobrażenia jak to może wyglądać od kuchni,
za to miałam wyobrażenie (i to rodem z programu „say yes to the dress”)
pierwszego mierzenia sukni z klientką.
Zakładam suknię na dziewczynę, sznuruję lub zapinam suwak, przysłowiowa kurtyna idzie w górę, towarzyszącym jej doradcom zapiera dech w piersiach, wsuwam jej grzebyk welonu we włosy, wszyscy mają już łzy w oczach. Dziewczyna patrzy na swoje odbicie w lustrze i bije od niej blask! Jest szczęśliwa bo przecież wychodzi za mąż i do tego wygląda pięknie.
Tak to sobie wyobraziłam i już przy pierwszej klientce okazało się, że wzruszona jest tylko jedna osoba. Ja.
Później były kolejne i żadna nie przypominała panny młodej z mojej wizji.
Nie jest to sklep często odwiedzany przez klientów i to nie dlatego, że coś z nim nie tak, po prostu taka branża. Sezonowa raczej.
Nie miałam żadnego wyobrażenia jak to może wyglądać od kuchni,
za to miałam wyobrażenie (i to rodem z programu „say yes to the dress”)
pierwszego mierzenia sukni z klientką.
Zakładam suknię na dziewczynę, sznuruję lub zapinam suwak, przysłowiowa kurtyna idzie w górę, towarzyszącym jej doradcom zapiera dech w piersiach, wsuwam jej grzebyk welonu we włosy, wszyscy mają już łzy w oczach. Dziewczyna patrzy na swoje odbicie w lustrze i bije od niej blask! Jest szczęśliwa bo przecież wychodzi za mąż i do tego wygląda pięknie.
Tak to sobie wyobraziłam i już przy pierwszej klientce okazało się, że wzruszona jest tylko jedna osoba. Ja.
Później były kolejne i żadna nie przypominała panny młodej z mojej wizji.
Cóż, pogodziłam się z brutalną rzeczywistością.
O czym chcę tu pisać?
O tym z kim szukać sukienki, jak dobrać krój do sylwetki i kolor do swojej karnacji. O tym jaką założyć bieliznę i jak dobrać stanik do swojego biustu.
Czego i gdzie i kiedy szukać?
O wszystkich „zbrodniach”, których kobiety dopuszczają się przy organizacji ślubu.
Wszystko to będzie przeplatało się anegdotami z życia wziętymi.
O tym z kim szukać sukienki, jak dobrać krój do sylwetki i kolor do swojej karnacji. O tym jaką założyć bieliznę i jak dobrać stanik do swojego biustu.
Czego i gdzie i kiedy szukać?
O wszystkich „zbrodniach”, których kobiety dopuszczają się przy organizacji ślubu.
Wszystko to będzie przeplatało się anegdotami z życia wziętymi.
Witam Panie :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz