Przymierzyłaś już wszystkie fasony i wciąż czujesz, że to nie to?
W każdej czujesz się bardziej przebrana niż ubrana?
To uwaga, rzucam Ci teraz koło ratunkowe!
Jeśli nie jesteś zależna od opinii babć, cioć i innych sąsiadek - przymierz się do krótkiej sukni.
Tak, krótkiej.
Nie, ksiądz nie wyrzuci Cię z kościoła.
Zapewne wiesz już (jeśli czytałaś wcześniejsze notki), że przy tym, jak przy każdym innym modelu, trzeba spełniać kilka warunków żeby wyglądać świetnie.
Po pierwsze - nogi.
Nieważne jaki krój, w każdej będzie je widać.
Na tę okazję potrzebne są dwie zgrabne łydki, szczupłe kostki i wysokie obcasy.
Zacznijmy od wariantu najdłuższego.
Jakże modne ostatnio lata 50'
Zakodujcie sobie drogie Panie, ta długość to 7/8 a nie 3/4
Jeśli jesteście niewysokie i nie chcecie zakładać butów na wysokim obcasie to będziecie wyglądały jak kupa śmiechu. Dlaczego? bo będziecie wyglądały jak w długiej sukni, która jest za krótka, albo w krótkiej, która jest za długa. Suknia na zdjęciu jest absolutnie świetna, zresztą jak cała stylizacja, ale jak widać - widać nogi.
Żeby je było widać przy niedużym wzroście, konieczny jest obcas minimum 8-10cm.
Tu sprawa ma się podobnie.
Ostatnia stylizacja również pokazuje jak to wyglądać powinno (i nie chodzi tu tylko o obcas)
Chodzi o całość. Jeśli widzisz się w takim wydaniu to nie ma co się zastanawiać nad innymi.
Wszystkie 3 suknie mocno akcentują talię i nieco poszerzają biodra.
Taka ich uroda! nie ma co ich "wyszczuplać", jeśli chcesz biodra ukryć, wybierz coś takiego.
Paradoksalnie będzie to model dobry żeby biodra ukryć, ale będzie też współgrał z sylwetką prostą, bez wcięcia w talii.
Tu za to tzw. opcja lekko erotyczna do kolana (tak, są amatorki takich kwiatków)
Nóg widać coraz więcej, więc coraz bardziej trzeba na nie zwrócić uwagę.
Obcas nie już tak ważny, ale moim zdaniem wyższy będzie wyglądał lepiej.
Chcesz tren i krótką suknię i nie wiesz co zrobić? zawsze możesz wybrać suknię półdługą
W ten sposób będziesz miała jedno i drugie :)
Zastanawiasz się teraz pewnie czy każda suknia krótka jest rozłożysta.
Na szczęście dla wielu Pań - nie.
Oto suknia niezwykle elegancka!
Krótka i dopasowana ale nie wulgarna i kiczowata.
Idealna zarówno na ślub kościelny jak i cywilny.
Odradzałabym jedynie taki wybór, jeśli planujesz duże wesele (powyżej 60 osób) bo możesz zginąć wśród zaproszonych pań.
Drobnym i szczupłym dziewczynom polecam coś "większego" co doda kobiecych kształtów.
(Dla mnie absolutnie rewelacyjna!)
A jeśli you're going to San Francisco, to znajdziesz też coś dla siebie, bardziej hippie :)
Obcas możesz sobie wybrać dowolny ale nogi musisz mieć jak 1.000.000 $
Na koniec suknia dla dziewczyny gangstera. tu już nie tylko nogi, ale i cała reszta musi być prosto z siłowni lub spod skalpela i solarium.
Do wyboru - do koloru.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz